Majówka u Stacha w Jednaczewie. Historia, ludzie i emocje na polanie, którą pamiętają pokolenia

Polana w Lesie Jednaczewskim znów wypełniła się śmiechem, muzyką, zapachem ogniska i odgłosem rekonstrukcyjnych wystrzałów. Majówka u Stacha — wydarzenie organizowane przez Gminę Łomża — po raz piąty przyciągnęła mieszkańców regionu, gości z kraju i wszystkich, którzy chcą choć na chwilę zanurzyć się w kurpiowskiej historii i lokalnej wspólnocie.

Polana w Lesie Jednaczewskim znów wypełniła się śmiechem, muzyką, zapachem ogniska i odgłosem rekonstrukcyjnych wystrzałów. Majówka u Stacha — wydarzenie organizowane przez Gminę Łomża — po raz piąty przyciągnęła mieszkańców regionu, gości z kraju i wszystkich, którzy chcą choć na chwilę zanurzyć się w kurpiowskiej historii i lokalnej wspólnocie.

To jedno z tych wydarzeń, które z roku na rok rośnie, dojrzewa i nabiera znaczenia. I widać to było na każdym kroku.

Polana, która ma pamięć. „Przyjeżdżałem tu z rodzicami” — wspomina wójt Piotr Kłys

Wójt Gminy Łomża Piotr Kłys nie ukrywał, że to miejsce ma dla niego osobisty wymiar. W jego słowach było coś więcej niż oficjalny ton gospodarza wydarzenia — była pamięć, emocja, wspomnienie dzieciństwa.

„Las Jednoczeski… Starsi łomżyniacy pamiętają, gdzie jest polana przy kominku. Ja przyjeżdżałem tu na spotkania i festyny z rodzicami. Dziś pokazujemy to miejsce młodszym z innej perspektywy.”

To właśnie tutaj stoi pomnik Stacha Konwy, kurpiowskiego bohatera, który walczył ze Szwedami i Moskalami. To tutaj co roku wraca historia — nie jako sucha lekcja, ale jako żywe doświadczenie.

Wójt przypomniał także o innym ważnym patronie regionu — Adamie Chętniku, pośle i badaczu Kurpiów, którego dorobek wciąż inspiruje lokalną społeczność.

Najpierw pamięć, potem wspólnota

Majówka tradycyjnie rozpoczęła się mszą świętą i złożeniem kwiatów pod pomnikiem Stacha Konwy. Chwila zadumy szybko ustąpiła miejsca rodzinnej atmosferze — bo taka jest formuła wydarzenia: pamięć i radość, historia i współczesność, powaga i śmiech dzieci biegających między stoiskami.

„Najpierw wspominamy bohaterów, a później na wesoło przeżywamy swój patriotyzm” — mówił wójt Kłys.

W organizację zaangażowane były wszystkie jednostki Gminy Łomża, Centrum Kultury, szkoły, OSP, Koła Gospodyń Wiejskich oraz partnerzy: Województwo Podlaskie, Nadleśnictwo Łomża, TPZŁ, Policja i wielu innych.

Goście, którzy podkreślili rangę wydarzenia

W tym roku na polanie pojawiła się wyjątkowo silna reprezentacja władz:

  • Stefan Krajewski — Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi,
  • Bogumiła Olbryś — poseł na Sejm RP, wraz z mężem Markiem Olbrysiem,
  • Dariusz Domasiewicz — dyrektor Szpitala Wojewódzkiego w Łomży, reprezentujący Jacka Piorunka, członka Zarządu Województwa Podlaskiego.

Minister Krajewski podkreślał, że takie wydarzenia mają ogromne znaczenie dla społeczności lokalnych:

„To doskonały przykład, jak połączyć historię z piknikiem i spotkaniem mieszkańców. Cieszy, że takie inicjatywy powstają dzięki współpracy samorządów, KGW, OSP i instytucji.”

Odznaczenie dla wójta. „Wyraz uznania dla całej gminy”

Jednym z najbardziej symbolicznych momentów majówki było wręczenie wójtowi Piotrowi Kłysowi odznaki honorowej „Zasłużony dla rolnictwa”.

Wójt nie krył wzruszenia:

„Odczytuję to jako wyraz uznania dla pracy pracowników gminnych i jednostek podległych. Gmina Łomża jest gminą rolniczą — wiele naszej pracy jest poświęcone właśnie rolnikom.”

Minister Krajewski dodał:

„Odznaczenie przyznałem za działalność samorządową, społeczną i za rozwój obszarów wiejskich.”

Rekonstrukcje, husaria, konkursy. Historia, która wciąga

Jak co roku, część historyczna była jednym z najmocniejszych punktów programu:

  • rekonstrukcje walk Kurpiów,
  • pokaz husarii,
  • prezentacje dawnej broni,
  • inscenizacja „Boje Stacha Konwy”,
  • konkurs o Topór Stacha Konwy dla szkół.

To nie była tylko atrakcja — to była lekcja historii, która zostaje w pamięci.

Rodzinny festyn, który łączy pokolenia

Po części oficjalnej polana zamieniła się w wielki piknik:

  • stoiska KGW z regionalnym jedzeniem,
  • grochówka strażacka,
  • animacje i zabawy dla dzieci,
  • występy zespołów kurpiowskich,
  • prezentacje Nadleśnictwa Łomża,
  • znakowanie rowerów przez policję.

Atmosfera była lekka, rodzinna, pełna śmiechu i rozmów — dokładnie taka, jakiej oczekuje się od majówki.

Majówka, która stała się marką

Majówka u Stacha to dziś coś więcej niż lokalne wydarzenie. To symbol — tradycji, wspólnoty, dumy z historii i ludzi, którzy ją tworzą.

Dzięki konsekwentnej pracy Gminy Łomża i zaangażowaniu wójta Piotra Kłysa wydarzenie zyskało rangę regionalną i stało się jednym z najważniejszych punktów w kalendarzu kulturalnym ziemi łomżyńskiej.

Related Posts

Seniorzy mogą stracić darmowe szczepienia przeciw RSV

Twoja przeglądarka nie obsługuje znacznika wideo. Analiza AOTMiT z 2024 roku wskazuje, że osoby powyżej 65. roku życia stanowiły aż 90% dorosłych hospitalizowanych z powodu RSV w Polsce. Dotychczas z…

Konferencja o dziedzictwie kulturowym w Ciechanowcu

W Ciechanowcu odbędzie się konferencja, która stworzy okazję do spotkania oraz wymiany doświadczeń wśród przedstawicieli muzeów, instytucji kultury, administracji publicznej, środowisk akademickich, organizacji branżowych oraz specjalistów zajmujących się ochroną zabytków…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *