Jeszcze kilka lat temu kryptowaluty były w Polsce tematem niszowym i interesowały głównie osoby związane z branżą IT oraz finansami. W czasie boomu kryptowalutowego sytuacja jednak mocno się zmieniła. Bitcoin i inne cyfrowe aktywa zaczęli kupować także mieszkańcy mniejszych miast, w tym Łomży i regionu podlaskiego.
Jedną z najbardziej rozpoznawalnych platform na polskim rynku była Zondacrypto. Firma intensywnie reklamowała swoje usługi, współpracowała ze sportem i przedstawiała się jako bezpieczna europejska giełda kryptowalut. Dla wielu użytkowników była to alternatywa dla zagranicznych platform inwestycyjnych.
Wiosną 2026 roku wokół spółki zaczęły jednak pojawiać się poważne kontrowersje.
17 kwietnia Prokuratura w Katowicach oficjalnie rozpoczęła śledztwo dotyczące działalności Zondacrypto. Śledczy sprawdzają informacje o możliwych nieprawidłowościach finansowych oraz problemach związanych z przepływem środków klientów.
W kolejnych tygodniach w polskich mediach zaczęły pojawiać się relacje użytkowników skarżących się na trudności z wypłatą pieniędzy i dostępem do kont. Według doniesień ogólnopolskich mediów liczba osób, które uważają się za poszkodowane, stale rośnie.
Portal Money.pl podał, że możliwe straty mogą sięgać nawet 350 milionów złotych. Niektóre media informują również o około 1500 zgłoszeniach od klientów platformy.
Sprawa szybko przestała być wyłącznie tematem ze świata kryptowalut. W Polsce rozpoczęła się dyskusja o konieczności zaostrzenia przepisów dotyczących rynku cyfrowych aktywów oraz większej kontroli nad działalnością giełd kryptowalutowych.
Temat budzi zainteresowanie także w województwie podlaskim. W ostatnich latach kryptowaluty stały się popularne również wśród mieszkańców mniejszych miejscowości. W Łomży i okolicach działają punkty wymiany kryptowalut, a inwestowanie w Bitcoin czy Ethereum przestało być czymś egzotycznym.
Na razie nie ma oficjalnych danych dotyczących liczby ewentualnych poszkodowanych z regionu. Mimo to sprawa jest szeroko komentowana w mediach społecznościowych i na lokalnych forach internetowych.
Eksperci przypominają, że inwestowanie w kryptowaluty wiąże się z dużym ryzykiem. W przeciwieństwie do tradycyjnych lokat bankowych środki użytkowników giełd kryptowalut nie zawsze są objęte pełną ochroną państwową, a dochodzenie roszczeń w podobnych sprawach może trwać latami.
Śledztwo w sprawie Zondacrypto nadal trwa. Jeśli podejrzenia się potwierdzą, może to być jedna z największych afer kryptowalutowych w historii Polski.



![Konsultacje KE strategii na rzecz prawa do pozostania „Right to stay” [VIDEO]](https://www.tusiedzieje24.pl/wp-content/uploads/2026/05/Screenshot_46.png)

