Koszty zakażeń RSV w Polsce: ponad 20 tys. hospitalizacji

Sezon zakażeń wirusem RSV znacząco wpływa na funkcjonowanie systemu ochrony zdrowia – powoduje wzrost liczby wizyt w podstawowej opiece zdrowotnej, a także zwiększa zapotrzebowanie na badania i konsultacje specjalistyczne. Największe obciążenia generują hospitalizacje małych dzieci, szczególnie te na oddziałach intensywnej terapii. Przykłady z około 30 krajów sugerują, że szeroka ochrona niemowląt może być korzystną inwestycją, przynoszącą zarówno korzyści zdrowotne, jak i finansowe, a także odciążającą personel medyczny. Eksperci podkreślają, że warto z tych doświadczeń skorzystać także w Polsce.

Obciążenia systemu zdrowia

Zakażenia wirusem RSV stanowią poważne obciążenie finansowe i kadrowe dla polskiego systemu ochrony zdrowia. Sezon infekcyjny wiąże się z wieloma wizytami w podstawowej opiece zdrowotnej, które generują koszty diagnostyki oraz konsultacji specjalistycznych. Największe wydatki dotyczą hospitalizacji, które osiągają dziesiątki tysięcy złotych. Wlicza się w to również pobyty na oddziałach intensywnej terapii, które są najdroższymi formami opieki nad dziećmi – mówi prof. dr hab. n. med. Marcin Czech, kierownik Zespołu Kontroli Zakażeń Szpitalnych w Instytucie Matki i Dziecka.

Sezon infekcji i jego skutki

W okresie jesienno-zimowym znacznie wzrasta liczba zakażeń RSV, jednocześnie rośnie liczba przypadków grypy oraz COVID-19. W ciągu kilku tygodni zwiększa się liczba dzieci wymagających leczenia szpitalnego lub konsultacji lekarskiej. W szczycie sezonu brakuje miejsc na oddziałach pediatrycznych i intensywnej terapii, a przetransportowanie pacjenta do innej placówki nie zawsze jest możliwe. Z raportu „Kompas gotowości na RSV u niemowląt” wynika, że w sezonie 2022/2023 w Polsce ponad 20 tys. dzieci do piątego roku życia zostało hospitalizowanych z powodu RSV.

Obciążenie szpitali specjalistycznych

Coraz więcej pacjentów z RSV trafia do szpitali, które na co dzień leczą dzieci z innymi, często poważnymi schorzeniami. Infekcja może opóźnić planowane przyjęcie dziecka do szpitala lub skomplikować jego leczenie, gdy jest już hospitalizowane. Zwiększona liczba pacjentów obciąża także personel i utrudnia organizację pracy.

Prognozowanie i profilaktyka

Okres wzmożonych zakażeń można przewidzieć znacznie wcześniej, dlatego oddziały powinny być gotowe na to już od początku września. Doświadczenia wielu państw pokazują, że profilaktyka na wczesnym etapie życia przynosi znakomite efekty zdrowotne dla całej populacji, a także korzyści finansowe dla instytucji zajmujących się ochroną zdrowia. Warto z tych doświadczeń korzystać, oczywiście z uwzględnieniem specyfiki naszego kraju – podkreśla Marek Augustyn, zastępca prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia.

Immunoprofilaktyka

Przygotowania do sezonu nie powinny ograniczać się tylko do zapewnienia odpowiedniej liczby łóżek i personelu. Coraz więcej krajów wprowadza immunoprofilaktykę przeciw RSV dla niemowląt. Z raportu „Kompas gotowości na RSV u niemowląt” wynika, że 23 państwa europejskie zaleca taką ochronę, a 19 finansuje ją z budżetu publicznego. Wstępne analizy tych programów wskazują na zmniejszenie liczby poważnych przypadków i hospitalizacji, w tym pobytów na oddziałach intensywnej terapii.

Przykład Chile

Chile jest przykładem kraju, które w 2024 roku jako pierwsze na półkuli południowej wprowadziło powszechną immunizację niemowląt nirsewimabem. Ochroną objęto dzieci zarówno urodzone przed sezonem zakażeń, jak i w jego trakcie. Dzięki analizom krajowych rejestrów szacuje się, że program pozwolił uniknąć ponad 59 tys. osobodni hospitalizacji na oddziałach pediatrycznych oraz ponad 25 tys. na oddziałach intensywnej terapii. Koszty programu wyniosły 45,28 mln dolarów, a korzyści netto oszacowano na 23,5 mln dolarów.

Korzyści płynące z profilaktyki

Mamy już pierwsze analizy i publikacje dotyczące takich rozwiązań – od Stanów Zjednoczonych, przez Chile, po kraje europejskie. Pokazują one, że powszechna ochrona może przynosić oszczędności, a jeśli nawet nie prowadzi bezpośrednio do zmniejszenia wydatków, jest interwencją kosztowo efektywną, czyli opłacalną dla systemu ochrony zdrowia. Mówimy przy tym o powszechnym dostępie, ponieważ zakażenia RSV nie dotyczą wyłącznie niewielkich grup ryzyka – mówi prof. Marcin Czech.

Odbicie na rodzinach i systemie ubezpieczeń społecznych

Choroba dziecka często zmusza rodzica do wzięcia zwolnienia z pracy, co w wielu przypadkach prowadzi do dłuższego ograniczenia aktywności zawodowej. Koszty ponoszą nie tylko placówki medyczne i NFZ, ale także system ubezpieczeń społecznych, pracodawcy i same rodziny.

Brak powszechnego programu w Polsce

W Polsce nie ma obecnie ogólnokrajowego programu profilaktyki RSV obejmującego wszystkie niemowlęta. Paliwizumab jest finansowany jedynie w ramach programu lekowego dla wcześniaków oraz dzieci z wybranych grup ryzyka, ale wymaga podawania kilku dawek w trakcie sezonu. Alternatywą jest bezpłatne szczepienie kobiet w ciąży, dzięki któremu wytworzone przeciwciała przechodzą przez łożysko i chronią dziecko w pierwszych miesiącach życia.

Immunoprofilaktyka dla kobiet w ciąży

Bardzo dobrym rozwiązaniem byłoby zaszczepienie kobiety w ciąży, jednak nie dotyczy to matek wcześniaków, ponieważ te dzieci rodzą się zbyt wcześnie i nie otrzymują przeciwciał przed narodzinami – mówi prof. dr hab. n. med. Maria Borszewska-Kornacka, profesor pediatrii i neonatologii w Warszawskim Uniwersytecie Medycznym oraz prezes Fundacji Koalicja dla Wcześniaka. Brakuje skutecznej immunoprofilaktyki, przede wszystkim stosowanej jednorazowo. Mamy taką możliwość – są przeciwciała monoklonalne, które powinny być podawane każdemu noworodkowi.

Epidemia RSV wśród noworodków

Z raportu „Kompas gotowości na RSV u niemowląt” wynika, że w sezonie 2022/2023 noworodki i niemowlęta stanowiły 70–80 proc. dzieci hospitalizowanych z powodu RSV. Co więcej, blisko 95 proc. hospitalizowanych niemowląt nie miało przed zachorowaniem żadnych czynników ryzyka ciężkiego przebiegu infekcji. Profileaktyka dotycząca jedynie wcześniaków oraz innych grup ryzyka nie chroni więc większości dzieci, które później trafiają do szpitala.

Oczekiwania rodziców

Myślę, że oddziały noworodkowe w Polsce doskonale poradzą sobie z tym, tak jak w innych krajach, gdzie takie rozwiązania są już standardem. Rodzice bardzo na to czekają – podkreśla ekspertka.

Działanie nirsewimabu

Jednorazową ochronę zapewnia nirsewimab – długo działające przeciwciało monoklonalne, które jest podawane bezpośrednio niemowlęciu. Jedna dawka zapewnia ochronę przed RSV przez około pięć miesięcy, co pokrywa cały sezon zakażeń.

Refundacja nirsewimabu

Preparat przechodzi obecnie w Polsce proces refundacji. Pod koniec lipca 2026 roku Rada Przejrzystości AOTMiT uznała za zasadne objęcie go refundacją w ramach programu lekowego. Oceniła też wniosek dotyczący refundacji aptecznej dla dzieci urodzonych poza sezonem zakażeń. Agencja opublikowała rekomendacje 4 sierpnia, ostateczna decyzja należy do Ministerstwa Zdrowia.

Podawanie przeciwciał w szpitalach

Gdzie to tylko możliwe, przeciwciała powinny być podawane na oddziale noworodkowym w czasie sezonu. Niemowlętom urodzonym poza sezonem można by je podawać w podstawowej opiece zdrowotnej lub udostępnić w ramach refundacji aptecznej, jeżeli zostanie to zatwierdzone przez Ministerstwo Zdrowia – sugeruje prof. dr hab. n. med. Maria Borszewska-Kornacka.

źródło: newseria.pl

Related Posts

Podlaski program wsparcia stypendialnego 2026

W bieżącym roku zakończono III edycję „Podlaskiego programu wsparcia stypendialnego uczniów szkół i placówek systemu oświaty prowadzących kształcenie ogólne”. W sumie wpłynęło 1345 wniosków stypendialnych. Z tego 38 wniosków nie…

7 mln zł na innowacyjne projekty w łomżyńskich szkołach

Wartość całego projektu oscyluje wokół 7 milionów złotych, z czego ponad 6,1 miliona złotych pochodzi z Funduszy Europejskich na lata 2021-2027. Miasto dołoży do tego 800 tysięcy złotych. Wsparcie dla…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *