Koniec protestu przed Sejmem. Piotr Duda zapowiada dalszą walkę – relacja z godz. 15:30

Godz. 15:30, Marsz dotarł pod Sejm

Jak zapowiadali organizatorzy, punktualnie o godzinie 12:00 z Placu Zamkowego wyruszył marsz pod hasłem „Razem dla Polski i Polaków” . Trasa wiodła Krakowskim Przedmieściem, Nowym Światem i Alejami Ujazdowskimi, a główny postój miał miejsce przed Pałacem Prezydenckim, gdzie odśpiewano hymn i podziękowano prezydentowi Karolowi Nawrockiemu za jego działania.

Około 15:00 pierwsze kolumny manifestantów dotarły pod gmach Sejmu RP przy ulicy Wiejskiej. Mimo wcześniejszych zapowiedzi lokalnych władz, które szacowały frekwencję na około 5 tysięcy osób, organizatorzy i reporterzy na miejscu mówią o znacznie większej skali wydarzenia.

Skala mobilizacji: Śląsk na kołach

Nie sposób nie zauważyć ogromnej mobilizacji. Już od świtu do stolicy zjeżdżały autokary związkowców z całej Polski. Szczególnie licznie zaprezentowało się województwo śląskie, skąd do Warszawy przyjechało około 5 tysięcy osób zrzeszonych w Solidarności. Tylko z huty Arcelor Mittal Poland w Dąbrowie Górniczej wyruszyły cztery autokary.

„Polska się obudziła. Ta Polska patriotyczna, która chce stanowić, co się dzieje w swoim kraju jako obywatele, a nie żeby nam była narzucana chociażby religia klimatyczna” — mówił na gorąco przewodniczący Piotr Duda.

W rozmowie z portalem Niedziela.pl szef Solidarności nie krył wzruszenia i wdzięczności wobec tych, którzy odpowiedzieli na wezwanie: „Ktoś nam próbuje ukraść nasz kraj i my na to pozwolić nie możemy!”.

Głos polityków: Czarnek grzmi, Nawrocki dziękuje

Wśród uczestników nie zabrakło czołowych polityków sceny opozycyjnej. Na Placu Zamkowym głos zabrał Przemysław Czarnek, wzywając do natychmiastowego odejścia Polski od systemu handlu emisjami (ETS):

„Polska musi wyjść z ETS-u natychmiast i musi zaprosić do wyjścia z ETS-u inne państwa Unii Europejskiej. Mamy swój węgiel, mamy swoje złoża, mamy swoje możliwości działania produkcji prądu, który będzie tani i który nie będzie zmuszał ludzi do inwestycji w odnawialne źródła energii”.

W wydarzeniu wzięli udział także Mariusz Błaszczak i Marek Pęk z PiS oraz Krzysztof Bosak z Konfederacji, a także Paweł Szefernaker, szef gabinetu prezydenta Karola Nawrockiego.

Nastroje na ulicach są gorące. W rozmowie z reporterami WP, członkowie Młodzieży Wszechpolskiej nie pozostawiali złudzeń co do swojego stosunku do Unii Europejskiej:

„W Unii będzie tylko gorzej. Musimy być gotowi, aby z tej Unii wyjść, musimy się do tego przygotowywać”.

Dlaczego wyszli? Pakiet żądań

Choć głównym motywem przewodnim manifestacji jest sprzeciw wobec Zielonego Ładu, lista żądań jest znacznie szersza i odzwierciedla narastające napięcia społeczne.
Manifestujący domagali się m.in.:

  • Referendum: Ogólnokrajowego głosowania w sprawie unijnej polityki klimatycznej.
  • Pracy: Zahamowania zwolnień grupowych i zaprzestania wypowiadania układów zbiorowych.
  • Wynagrodzeń: Realnej waloryzacji płac w sektorze finansów publicznych, zwłaszcza w oświacie i ochronie zdrowia.
  • Rolnictwa: Ochrony przed skutkami umów UE-Mercosur i UE-Ukraina oraz walki z niesprawiedliwym importem.

Związkowiec z Podbeskidzia, który przyjechał do Warszawy, tłumaczył reporterom TVN24, że chodzi o zwykłą ludzką uczciwość:

„Wie pan, że w fabryce samochodów małolitrażowych trzecia zmiana zlikwidowana? 750 miejsc. Razy trzy proszę pana, wokół fabryki, to już pan ma 3 tysiące. Czemu okłamują społeczeństwo?”.

Paraliż komunikacji i bezpieczeństwo

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami [Z POPRZEDNIEJ RELACJI], centrum miasta zostało sparaliżowane. Zarząd Transportu Miejskiego wprowadził objazdy, a tramwaje nie kursują Mostem Poniatowskim. Policja sprawnie kieruje ruchem, zamykając kolejne odcinki ulic na trasie przemarszu. Na ten moment nie odnotowano poważniejszych incydentów, a protest przebiega w sposób pokojowy, choć przy niezwykle gorącej, patriotycznej atmosferze.

Co dalej?

Po zakończeniu pikiety pod Sejmem, uczestnicy około godziny 16:00 rozpoczną rozjeżdżanie się do domów. Jak jednak zapowiedział w swoim wystąpieniu Piotr Duda: „Dzisiejszy marsz to dopiero początek walki”. Wszystkie oczy skierowane są teraz na Senat, który rozpatruje wniosek prezydenta Nawrockiego.

Czy rząd odpowie na społeczny sprzeciw? O tym przekonamy się w najbliższych tygodniach.

Śledź nasz portal. Do tematu z pewnością wrócimy.


Skrócona Oś Czasową Wydarzeń:

  • Od rana: Zjazd autokarów do Warszawy, pierwsze utrudnienia w ruchu.
  • 12:00: Rozpoczęcie zbiórki na Placu Zamkowym, wystąpienia Przemysława Czarnka i Piotra Dudy.
  • 12:30 – 14:30: Przemarsz ulicami Traktu Królewskiego, postój przed Pałacem Prezydenckim.
  • 15:00: Dotarcie pierwszych uczestników pod Sejm RP, finałowe okrzyki i pikiety.
  • 16:00: Stopniowy rozjazd uczestników, powrót do normy w komunikacji miejskiej.

Related Posts

Seniorzy mogą stracić darmowe szczepienia przeciw RSV

Twoja przeglądarka nie obsługuje znacznika wideo. Analiza AOTMiT z 2024 roku wskazuje, że osoby powyżej 65. roku życia stanowiły aż 90% dorosłych hospitalizowanych z powodu RSV w Polsce. Dotychczas z…

Konferencja o dziedzictwie kulturowym w Ciechanowcu

W Ciechanowcu odbędzie się konferencja, która stworzy okazję do spotkania oraz wymiany doświadczeń wśród przedstawicieli muzeów, instytucji kultury, administracji publicznej, środowisk akademickich, organizacji branżowych oraz specjalistów zajmujących się ochroną zabytków…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *