Aktor postanowił ograniczyć swoją aktywność w mediach społecznościowych, ponieważ, jak podkreśla, nadmiar informacji oraz bodźców negatywnie na niego wpływał, a internetowe dyskusje prowadziły do angażowania się w zbędne konflikty. Adam Bobik zaznacza jednak, że cyfrowy detoks nie musi oznaczać całkowitego odcięcia od internetu. Czasami wystarczy po prostu usunąć najbardziej angażujące aplikacje, wyłączyć powiadomienia lub ograniczyć czas spędzany przed ekranem.
Pułapka mediów społecznościowych
Media społecznościowe oraz nieustanne przeglądanie treści błyskawicznie dostarczają informacji i umożliwiają utrzymywanie kontaktów z innymi. Niekończący się strumień wiadomości, powiadomień, filmów i komentarzy może łatwo wciągnąć użytkownika, który sięga po telefon nie z rzeczywistej potrzeby, lecz z przyzwyczajenia do ciągłej stymulacji cyfrowej. Wirtualna aktywność może dawać wrażenie uczestniczenia w świecie, ale w rzeczywistości zastępuje bezpośrednie doświadczenia, odbierając kontakt z rzeczywistością.
Niebezpieczeństwo uzależnienia
– W moim przypadku zagrożenie polega na tym, iż media społecznościowe są niezwykle uzależniające, ponieważ stanowią alternatywę dla codziennego, monotonnego życia. Kiedy uruchamiam jakąś aplikację, mój mózg otrzymuje dopaminę, a ja mam wrażenie, że żyję w rzeczywistym świecie, podczas gdy tak naprawdę tak nie jest. Uważam, że to jest największe niebezpieczeństwo związane z mediami społecznościowymi i wirtualnym światem – mówi Adam Bobik.
Świadome korzystanie z technologii
W pewnym momencie aktor uświadomił sobie, że nie ma potrzeby ciągłego bycia online. Zdecydował więc o ograniczeniu korzystania z części mediów społecznościowych. Jak podkreśla, nie chodzi o całkowite odrzucenie technologii, lecz o bardziej świadome jej używanie.
– Nie prowadzę swoich mediów społecznościowych; wprawdzie mam Facebooka, ale udało mi się z niego wylogować i zapomniałem hasła. To była świadoma decyzja, aby zrezygnować z tego, ponieważ nadmiar informacji i bodźców źle na mnie wpływał, co prowadziło do niepotrzebnych dyskusji w komentarzach. Muszę jeszcze wylogować się z Instagrama, natomiast YouTube’a zostawię – dodaje.
Gry komputerowe a uzależnienie
Adam Bobik zauważa także, że podobne mechanizmy dotyczą gier komputerowych, które dla wielu stanowią formę rozrywki oraz sposobność do spędzania czasu z przyjaciółmi. Należy jednak do tej aktywności podchodzić z umiarem i wyznaczać jej jasne granice.
– Staram się unikać gier, nie posiadam konsol typu Xbox czy PlayStation. Dziesięć lat temu, kiedy mieszkałem z kolegami na stancji, spędzaliśmy godziny na graniu w Fifę 2015. Obecnie spotykam się z kolegą raz na dwa miesiące, aby zagrać kilka meczyków. Uważam, że to wszystko, ponieważ jest to bardzo uzależniające – mówi.
Rola mediów społecznościowych w nowym świecie
Aktor zagra w serialu „KLUB” w reżyserii Macieja Ślesickiego. Fabuła opowiada o dramatycznych przeżyciach bohaterów uwięzionych w klubie, rozgrywających się jednocześnie w zamkniętej przestrzeni oraz w cyfrowej rzeczywistości dzięki transmisjom w mediach społecznościowych. Adam Bobik dostrzega, że z jednej strony mamy coraz większe możliwości komunikacji, zdobywania wiedzy oraz uczestniczenia w wydarzeniach na całym świecie, a z drugiej – możemy łatwo zamknąć się w własnej cyfrowej bańce.
– Tutaj tkwi niebezpieczeństwo, że jako istoty ludzkie przenosimy się do wirtualnego świata, a nie wiem, czy przyniesie to coś dobrego. To jest rozwój cywilizacji, która, rozwijając się, może jednocześnie nas ograniczać. Zobaczymy, czy świat mediów społecznościowych przyniesie nam więcej korzyści, czy wręcz przeciwnie – konkluduje Adam Bobik.
źródło: newseria.pl





