W ubiegłym roku Polacy nabyli ponad 380 tysięcy ton karmy dla psów i kotów, co przekłada się na wartość 4,7 miliarda złotych. Właściciele zwierząt coraz bardziej koncentrują się na jakości karmy, biorąc pod uwagę nie tylko skład i wartości odżywcze, ale również źródło pochodzenia jej składników. Dotyczy to także ryb, które powinny pochodzić z certyfikowanych połowów.
Wpływ branży na zrównoważony rozwój
„Branża pet food, wbrew pozorom, może mieć wpływ na kwestie zrównoważonego rybołówstwa. Dzikie ryby są składnikiem wielu karm dla psów i kotów, dlatego ważne jest, z jakich źródeł pochodzi surowiec. Producenci, którzy decydują się wykorzystywać ryby pochodzące z połowów certyfikowanych zgodnie ze standardem środowiskowym MSC, tworzą popyt na surowiec ze zrównoważonych źródeł. Natomiast opiekunowie czworonogów, jeżeli kupują karmy dla zwierząt z niebieskim znakiem MSC, wspierają te działania i przyczyniają się również do ochrony oceanów” – wyjaśnia Gabriela Kotkowska, marketing & communication manager na Polskę i Europę Centralną w Marine Stewardship Council (MSC).
Stan światowych zasobów ryb
Według analizy Organizacji Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) w zakresie stanu globalnych zasobów ryb morskich, 62,4% badanych stad jest eksploatowanych w sposób biologicznie zrównoważony, podczas gdy 36,7% jest przełowionych. Z drugiej strony, 72,6% całkowitej masy ryb złowionych w portach pochodzi z populacji poławianych w sposób zrównoważony. FAO zaznacza, że zasoby są w lepszym stanie tam, gdzie rybołówstwo jest skutecznie zarządzane i opiera się na badaniach naukowych.
Certyfikacja rybołówstwa
Standard Zrównoważonego Rybołówstwa MSC opiera się na trzech kluczowych kryteriach: kondycji poławianych stad, wpływie połowów na ekosystem morski oraz sposobie zarządzania rybołówstwem. Certyfikacja dotyczy połowów dzikich ryb i owoców morza, a ich zgodność ze standardem jest oceniana przez niezależne jednostki certyfikujące.
„Branża pet food daje większe możliwości wykorzystania surowca. Do karmy mogą trafić ścinki i fragmenty ryb, które zostały odrzucone w procesie produkcji żywności dla ludzi, dzięki czemu mniej się marnuje i większa część tego certyfikowanego surowca zostaje wykorzystana” – dodaje Gabriela Kotkowska.
Ogólny stan rynku zwierząt domowych w Polsce
W polskich domach mieszka około 16 milionów psów i kotów, co według danych European Pet Food Industry Federation oznacza około 8,4 miliona psów i 7,5 miliona kotów. Polska zajmuje piątą pozycję w Europie pod względem liczby psów i kotów.
– zaznacza przedstawicielka Marine Stewardship Council.
Zakupy karmy dla zwierząt
Z danych YouGov Shopper Panel, opublikowanych w „AGROIndustry” 1/2026, wynika, że w ubiegłym roku ponad połowa polskich gospodarstw domowych (53,1%) nabyła karmę dla psów lub kotów. Kategoria ta pojawiła się w koszyku zakupowym średnio niemal 28 razy. Każdy z kupujących nabył przeciętnie ponad 51 kg karmy, wydając na te zakupy 640 zł.
Humanizacja zwierząt
„W ostatnich latach zauważalny jest proces humanizacji zwierząt – psy i koty przestały być jedynie zwierzętami domowymi, a coraz częściej traktowane są jako pełnoprawni członkowie rodziny. Dbamy o ich dobrostan zarówno fizyczny, jak i psychiczny. To wpływa również na ich żywienie” – ocenia Gabriela Kotkowska.
Rosnące wymagania konsumentów
Właściciele zwierząt mają coraz wyższe wymagania dotyczące nie tylko wartości odżywczych, ale także sposobu produkcji, pochodzenia i wykorzystanych surowców. Z globalnego badania Euromonitor International z 2026 roku wynika, że 63% właścicieli zwierząt stara się wywierać pozytywny wpływ na środowisko.
„Opiekunowie coraz częściej czytają etykiety, sprawdzają skład i wartości odżywcze, a także zadają pytania o pochodzenie surowców w karmach. Mimo to, wciąż niewielu konsumentów zdaje sobie sprawę, że dzikie ryby w karmach dla zwierząt mogą pochodzić z certyfikowanych źródeł” – mówi ekspertka MSC.
Produkty z certyfikatem MSC
Na polskim rynku dostępnych jest ponad 200 produktów dla zwierząt z niebieskim certyfikatem MSC, w tym karmy mokre i suche oraz przysmaki. W ich skład wchodzą m.in. tuńczyki, dzikie łososie pacyficzne i białe ryby. Produkty te można znaleźć w dużych sieciach handlowych, drogeriach, sklepach zoologicznych i internetowych.
Niebieski znak MSC na opakowaniu oznacza, że wykorzystane w produkcie dzikie ryby lub owoce morza pochodzą z certyfikowanych połowów, a ich pochodzenie można śledzić w łańcuchu dostaw.
– konkluduje Gabriela Kotkowska.
źródło: newseria.pl





