BIAŁYSTOK – Funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW) rozbili kolejną siatkę szpiegowską. Tym razem na Podlasiu. Trzej obywatele Polski trafili do aresztu. Mężczyźni w wieku od 48 do 62 lat działali na zlecenie rosyjskiego wywiadu. Śledztwo prowadzi Podlaski Wydział Zamiejscowy Prokuratury Krajowej w Białymstoku.
Do zatrzymań doszło 12 maja 2026 roku. Informację o sprawie podano do publicznej wiadomości 20 maja. Sąd Rejonowy w Białymstoku zdecydował o tymczasowym aresztowaniu wszystkich trzech podejrzanych na trzy miesiące.
Co zarzuca się zatrzymanym?
Zatrzymani mężczyźni pochodzą z województwa podlaskiego. Prokuratura postawiła im poważne zarzuty. Zbierali informacje o rozmieszczeniu wojsk NATO w Polsce. Przygotowywali się również do działań dywersyjnych i sabotażowych. Uczestniczyli na przykład w szkoleniach strzeleckich. Prowadzili także działania propagandowe, które wspierały agresję Rosji na Ukrainę.
Podlaski Wydział Zamiejscowy Prokuratury Krajowej w Białymstoku nadzoruje całe postępowanie. Dlatego śledztwo ma charakter rozwojowy – jak poinformował minister Tomasz Siemoniak. Oznacza to, że ABW nie wyklucza kolejnych zatrzymań w tej sprawie.
Dlaczego ta sprawa jest ważna?
To jedno z poważniejszych śledztw dotyczących zagrożeń hybrydowych w regionie. Po pierwsze, zatrzymani to Polacy, a nie cudzoziemcy. Po drugie, działali bezpośrednio na zlecenie rosyjskiego wywiadu. Po trzecie, ich celem było nie tylko szpiegostwo, ale także sabotaż.
Ze względu na dobro śledztwa prokuratura nie ujawnia na razie więcej szczegółów. Nie podaje na przykład tożsamości zatrzymanych ani metod ich działania.




