Zapadł wyrok w głośnej sprawie duchownego
W poniedziałek, 25 maja 2026 roku, Sąd Rejonowy w Łomży wydał wyrok w sprawie ks. Radosława Kubła, byłego proboszcza parafii pw. Bożego Ciała w Łomży . Duchowny został uznany za winnego przestępstwa przeciwko wolności seksualnej i obyczajności .
Sąd wymierzył karę 6 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres 2 lat próby . Dodatkowo orzeczono wobec oskarżonego 3-letni zakaz kontaktowania się z pokrzywdzonym oraz zbliżania się do niego na odległość mniejszą niż 20 metrów .
Czego dotyczyły zarzuty?
Proces odbywał się za zamkniętymi drzwiami – sędzia Sylwia Owłasiuk wyłączyła jawność postępowania ze względu na dobro pokrzywdzonego oraz delikatny charakter sprawy . Dziennikarze oraz osoby wspierające duchownego musieli opuścić salę rozpraw jeszcze przed odczytaniem aktu oskarżenia .
Z niejawnych dotąd ustaleń sądu wynika, że ks. Kubeł został oskarżony na podstawie art. 198 Kodeksu karnego, który dotyczy seksualnego wykorzystania bezradności lub niepoczytalności innej osoby . Sąd ustalił, że do zdarzenia doszło 1 października 2024 roku w Łomży . Duchowny wykorzystał bezradność mężczyzny, która wynikała z zaśnięcia – będącego następstwem znajdowania się m.in. pod wpływem alkoholu – i doprowadził go do poddania się innej czynności seksualnej .
Stanowisko oskarżonego: „Nie popełniłem tego czynu”
Ks. Radosław Kubeł konsekwentnie nie przyznawał się do winy. Już na etapie postępowania przygotowawczego złożył pisemne oświadczenie, w którym kwestionował zarzut, wskazując, że to pokrzywdzony był wobec niego agresywny . Duchowny wielokrotnie podkreślał, że chce jawnego procesu, aby udowodnić swoją niewinność .
Na początku marca 2025 roku, gdy usłyszał zarzuty, przed budynkiem prokuratury w Łomży zebrało się kilkadziesiąt osób wspierających duchownego . Sam ks. Kubeł mówił wówczas: „Wreszcie po roku mam okazję powiedzieć prawdę przed niezawisłym sądem, powiedzieć o kłamstwach w akcie oskarżenia, w zeznaniach osoby, która mnie pomawia (…). Nie boję się, czekam na słuszny, sprawiedliwy wyrok, czekam na uniewinnienie” .
Oświadczenie księdza w mediach społecznościowych
Po ogłoszeniu wyroku ks. Radosław Kubeł opublikował na swoim profilu na Facebooku oświadczenie, w którym odniósł się do orzeczenia sądu. Publikujemy je w całości :
„Moi drodzy! W dniu dzisiejszym sąd w Łomży uznał mnie za winnego czynu, którego nie popełniłem. Nie zgadzam się całkowicie z tym orzeczeniem. Jest to wyrok nieprawomocny. Sąd w sposób mocno wybiórczy dowolnie ocenił materiał dowodowy. Władza państwowa ma swoje obowiązki, sąd ma swoją odpowiedzialność, a ja mam prawo do obrony. Będę odwoływał się od tego orzeczenia, ale wiem, że w Łomży nie mam szans na obiektywne rozpatrzenie sprawy i sprawiedliwy wyrok. Nadal żądam publicznego ujawnienia mojej sprawy. Na tym etapie nie byłem w stanie pokonać lokalnego układu. Będę jednak walczył do samego końca” .
W swoim wpisie duchowny dodał również, że w mediach można znaleźć szczegółowy opis „kłamliwej narracji”, którą sąd przyjął za pewnik, i zapowiedział, że w przyszłości ustosunkuje się do niej szerzej .
Wyrok nieprawomocny. Co dalej?
Orzeczenie Sądu Rejonowego w Łomży jest nieprawomocne . Ks. Kubeł ma prawo odwołać się od wyroku – najpierw w ciągu 7 dni od ogłoszenia wyroku musi wystąpić z wnioskiem o uzasadnienie, a następnie w ciągu 14 dni od otrzymania uzasadnienia złożyć apelację do Sądu Okręgowego w Łomży .
Duchowny już zapowiedział, że skorzysta z tego prawa . W swoim oświadczeniu wyraził jednak przekonanie, że w Łomży nie ma szans na sprawiedliwe rozpatrzenie sprawy .
Wcześniejsze próby przeniesienia sprawy
Warto przypomnieć, że Sąd Rejonowy w Łomży zwracał się do Sądu Najwyższego o przekazanie tej sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu. Argumentowano, że oskarżony jest osobą znaną w Łomży – był kapelanem wielu miejscowych służb mundurowych, a gdy stawiano mu zarzuty, odbywały się akcje publicznego poparcia . Sąd miał również na uwadze dobro pokrzywdzonego, aby nie był napiętnowany w lokalnym środowisku. Sąd Najwyższy nie uwzględnił jednak tego wniosku .
Status duchownego
Ks. Radosław Kubeł od momentu postawienia mu zarzutów w marcu 2025 roku jest zawieszony w pełnieniu funkcji proboszcza parafii pw. Bożego Ciała w Łomży – decyzję w tej sprawie podjął biskup łomżyński Janusz Stepnowski . Duchowny jest również współtwórcą i prezesem Grupy Ratowniczej Nadzieja, organizacji zajmującej się pomocą poszukiwawczo-ratowniczą .
Fakty w pigułce
| Co się stało? | Sąd Rejonowy w Łomży skazał ks. Radosława Kubła na 6 miesięcy więzienia w zawieszeniu na 2 lata. |
|---|---|
| Za co? | Wykorzystanie seksualne bezradności mężczyzny (art. 198 KK) – ofiara zasnęła pod wpływem alkoholu. |
| Kiedy doszło do zdarzenia? | 1 października 2024 roku w Łomży. |
| Czy ksiądz przyznał się? | Nie przyznał się, twierdzi, że został pomówiony. |
| Co napisał na Facebooku? | „Sąd uznał mnie za winnego czynu, którego nie popełniłem […] w Łomży nie mam szans na obiektywne rozpatrzenie sprawy”. |
| Czy wyrok jest prawomocny? | Nie – duchowny zapowiedział apelację. |
| Status księdza | Zawieszony w funkcji proboszcza od marca 2025 roku. |



![Nowe pełnowymiarowe boisko przy SP 9 w Łomży. Minister sportu ogłasza 4 mln zł dofinansowania [AUDIO]](https://www.tusiedzieje24.pl/wp-content/uploads/2026/06/1-1.png)

