Ponad 252 miliony ludzi na całym świecie wymaga natychmiastowej pomocy humanitarnej, według danych ONZ. Równocześnie organizacje pomocowe zmagają się z malejącymi funduszami, co zmusza niektóre z nich do ograniczenia działalności lub wycofania się z określonych obszarów. Wzrosło również zagrożenie dla pracowników niosących pomoc – w latach 2023–2025 zginęło ponad 1 tys. osób zaangażowanych w działania humanitarne.
Światowy Dzień Pomocy Humanitarnej
19 sierpnia obchodzony jest Światowy Dzień Pomocy Humanitarnej, który ma na celu zwrócenie uwagi na potrzeby milionów ludzi dotkniętych kryzysami oraz na pracę i bezpieczeństwo tych, którzy niosą pomoc.
Wzrost potrzeb humanitarnych
Na koniec maja 2026 roku, według Biura ONZ ds. Koordynacji Pomocy Humanitarnej (OCHA), 252 miliony osób potrzebowało wsparcia. To o 13 milionów więcej niż przewidywano w publikacji Global Humanitarian Overview 2026 wydanej pod koniec 2025 roku. Partnerzy humanitarni planowali objąć pomocą 143,2 miliona ludzi, z priorytetem dla prawie 89 milionów w najtrudniejszej sytuacji (dane z grudnia mówiły o 135 milionach i 87 milionach odpowiednio).
Przyczyny wzrostu potrzeb
„Potrzeby związane z pomocą humanitarną są obecnie większe, niż prognozowano jeszcze na koniec poprzedniego roku. Istnieje wiele przyczyn tego zjawiska, w tym nagłe katastrofy naturalne, takie jak powodzie, susze czy trzęsienia ziemi. Ponadto konflikty zbrojne, które się zaostrzyły lub wybuchły na nowo, jak konflikt USA – Iran – Izrael, przyniosły zniszczenia i cierpienie, a także utrudniły dostarczanie pomocy humanitarnej” – stwierdza Helena Krajewska, rzeczniczka prasowa Polskiej Akcji Humanitarnej.
Ofiary cywilne i katastrofy naturalne
W 2025 roku ONZ odnotowała ponad 37 tysięcy ofiar wśród cywilów w 20 konfliktach zbrojnych, co oznacza, że co 14 minut ginęła jedna osoba cywilna. Warto zaznaczyć, że ta liczba jest minimalna i nie oddaje pełnej skali tragedii. Do tego dochodzą nagłe katastrofy naturalne, takie jak dwa trzęsienia ziemi w Wenezueli w czerwcu oraz kolejne w Kolumbii w sierpniu.
Niedofinansowanie w pomocy humanitarnej
Z danych OCHA wynika, że na koniec maja br. potrzeby finansowe w ramach Global Humanitarian Overview na ten rok przekraczały 33,6 miliarda dolarów, podczas gdy otrzymane do tej pory finansowanie wyniosło nieco ponad 8,2 miliarda dolarów. Oznacza to, że zaspokojono jedynie jedną czwartą potrzeb.
Problemy z finansowaniem
„Niestety, obserwujemy spadek finansowania pomocy humanitarnej. Najwięksi darczyńcy ograniczyli lub wstrzymali swoje wydatki na pomoc i współpracę rozwojową, co stanowi ogromny problem. Niektóre kraje są po prostu niedofinansowane w zakresie pomocy humanitarnej, ponieważ ich kryzysy trwają zbyt długo” – mówi Helena Krajewska.
Wycofanie organizacji z regionów kryzysowych
Na początku czerwca OCHA poinformowała, że z powodu niedoboru funduszy niektóre organizacje działające w Strefie Gazy były zmuszone ograniczyć lub zawiesić podstawowe usługi. Od połowy maja cztery organizacje zaprzestały dostarczania wody cysternami, co zagrażało ponad 330 tysiącom osób w około 250 miejscach. Sierpniowe dane wskazują, że 90% populacji Strefy Gazy boryka się z nieregularnymi zakłóceniami dostępu do czystej wody.
Jemen i ograniczenia w pomocy żywnościowej
W Jemenie brak funduszy doprowadził do znacznego ograniczenia pomocy żywnościowej. W 2025 roku sfinansowano jedynie 22% potrzeb związanych z bezpieczeństwem żywnościowym oraz 9% potrzeb dotyczących żywienia. Światowy Program Żywnościowy (WFP) zapowiedział, że w 2026 roku zmniejszy liczbę osób objętych pomocą żywnościową z 3,4 miliona do 1,6 miliona. W maju br. 62% gospodarstw domowych miało trudności w zaspokojeniu minimalnych potrzeb żywnościowych.
Przyczyny cięć w finansowaniu
„Cięcia w pomocy humanitarnej mają wiele przyczyn. Kraje zmieniają swoje priorytety, a także mogą być bardziej zainteresowane wsparciem innych regionów. Wiele państw boryka się z problemami gospodarczymi, co prowadzi do konieczności oszczędności, a niestety pomoc humanitarna często staje się obszarem, w którym dokonuje się cięć. Niektóre kraje ideologicznie odeszły od wspierania systemu pomocy humanitarnej” – wyjaśnia rzeczniczka PAH.
Spadek międzynarodowego finansowania
Z raportu Global Humanitarian Assistance wynika, że w 2025 roku międzynarodowe finansowanie pomocy humanitarnej zmniejszyło się o 20% do 33,3 miliarda dolarów, co jest najniższym poziomem od dekady. Największe cięcia dotknęły Stany Zjednoczone i Niemcy, które wspólnie odpowiadały za 88% całkowitego spadku. Finansowanie ze strony USA spadło o 55% z 13,5 miliarda dolarów do 6,1 miliarda dolarów, a ze strony Niemiec o 36% z 2,3 miliarda do 1,5 miliarda dolarów.
Prognozy na przyszłość
Raport wskazuje, że w 2026 roku dostępnych środków może być jeszcze mniej. W zależności od scenariusza, publiczne finansowanie może spaść o kolejne 2-11% w porównaniu z 2025 rokiem. W bardziej pesymistycznym wariancie, oznaczałoby to spadek o 39% w porównaniu do najwyższego poziomu z 2023 roku.
Wzrost zagrożeń dla pracowników humanitarnych
„Polska Akcja Humanitarna pozyskuje fundusze z różnych źródeł, w tym od prywatnych darczyńców oraz firm, które chcą wspierać konkretne regiony i rodziny. Pozyskujemy również fundusze z instytucji międzynarodowych, jednak fakt jest taki, że dostępne zasoby się kurczą. Wiele organizacji decyduje się na wycofanie z niektórych regionów, ponieważ nie są w stanie kontynuować tam pomocy” – wskazuje Helena Krajewska.
Zatrudnienie w organizacjach humanitarnych
Ograniczone finansowanie zmusza niektóre organizacje do redukcji zatrudnienia. Większość personelu w krajach dotkniętych kryzysami to pracownicy lokalni.
Bezpieczeństwo pracowników humanitarnych
„W PAH zatrudniamy blisko 600 osób, z czego większość to pracownicy lokalni w krajach, gdzie trwają kryzysy humanitarne, jak Ukraina, Jemen, Somalia czy Madagaskar. Na całym świecie pracowników humanitarnych jest od 500 do 630 tys. Cięcia w pomocy humanitarnej i zagrożenia związane z tą pracą prowadzą do spadku liczby pracowników, podczas gdy potrzeby wciąż rosną” – mówi rzeczniczka PAH.
Niebezpieczeństwo dla pracowników ochrony zdrowia
Według danych OCHA, w 2025 roku w 21 krajach zginęło co najmniej 326 pracowników organizacji humanitarnych. Od 2023 do 2025 roku liczba ofiar śmiertelnych przekroczyła 1 tys. Najwięcej zgonów dotyczyło okupowanych terytoriów palestyńskich, ale ofiary odnotowano również w Sudanie, Sudanie Południowym, Ukrainie i Demokratycznej Republice Konga.
Ataki na personel medyczny
Ataki dotyczą także placówek i pracowników ochrony zdrowia. Z danych WHO wynika, że w 2025 roku odnotowano 1350 ataków na ochronę zdrowia w 19 krajach i terytoriach, w wyniku których zginęło 1981 pracowników ochrony zdrowia i pacjentów, a 1168 zostało rannych.
„Mamy również informacje o przypadkach, gdy osoby, którym udzielaliśmy pomocy, zostały trafione ostrzałem podczas transportu karetką” – mówi Helena Krajewska. „Takie ataki mają miejsce, mimo że pracownicy humanitarni oraz ochrona zdrowia powinni być chronieni na mocy prawa międzynarodowego”.
źródło: newseria.pl





