Aktorzy Michał Podsiadło oraz Katarzyna Kołeczek są świadomi, że aktualny system emerytalny nie gwarantuje wystarczającej ochrony na przyszłość, a także nie zapewnia poczucia stabilności, nawet dla osób, które przez wiele lat są aktywne zawodowo. Z tego powodu Katarzyna Kołeczek regularnie odkłada fundusze na swoją emeryturę, podczas gdy Michał Podsiadło uważa, że państwo powinno wspierać artystów, którzy nie mają stałych dochodów, w opłacaniu składek na ubezpieczenie.
Obawy o wsparcie dla artystów
W debatach publicznych często pojawiają się wątpliwości dotyczące kosztów potencjalnego wsparcia dla artystów. Michał Podsiadło podkreśla, że działalność artystyczna przynosi korzyści całemu społeczeństwu, a emerytalne dodatki dotyczyłyby stosunkowo niewielkiej grupy twórców.
– W dyskusji na temat emerytur dla artystów jest sporo dezinformacji, ponieważ koszty, które wszyscy musimy ponieść, będą dotyczyć jedynie niewielkiej liczby artystów. Uważam, że artyści są skarbem dla całego społeczeństwa, dlatego też społeczeństwo powinno ponieść ten koszt – mówi Michał Podsiadło.
Niepewność emerytalna w sektorze kultury
Katarzyna Kołeczek przyznaje, że z niepokojem spogląda w przyszłość. Jest świadoma, że niepewność odnośnie wysokości przyszłych emerytur nie daje spokoju wielu grupom zawodowym, lecz osoby pracujące w branży kultury, ze względu na nieregularny charakter zatrudnienia i brak stałych dochodów, znajdują się w znacznie trudniejszej sytuacji.
– Emerytury są niskie, ale nie tylko wśród artystów. W wielu zawodach powinny być wyższe, a gdy myślę o tym, co mnie czeka, to trochę mnie to przeraża, ponieważ wiem, że nie jest najlepiej – dodaje.
Oszczędzanie na przyszłość
W związku z tym aktorka od dłuższego czasu stara się regularnie odkładać pieniądze na przyszłość. Uważa, że warto rozpocząć od stworzenia poduszki finansowej.
– Widzimy, że nie można do końca polegać na emeryturze, nawet jeśli pracuje się przez wiele lat na etacie w teatrze. Już myślimy o przyszłości. Z mojej perspektywy liczę na to, co uda mi się odłożyć teraz, ale nie wiem, czy to będzie skuteczne i czy to dobra droga – podsumowuje Katarzyna Kołeczek.
źródło: newseria.pl





