Maski pośmiertne autorstwa Karnego przestają pełnić funkcję jedynie odzwierciedlenia podobieństwa, a stają się symbolem istnienia oraz dowodem na jego zakończenie. Karny nie przedstawia śmierci za pomocą narracji, lecz poprzez formę, materię oraz napięcie między fizycznym życiem a jego brakiem. Ten szczególny moment zawieszenia pomiędzy obecnością a nieobecnością jest bliski Mariuszowi Filipowiczowi, który w odróżnieniu od Karnego skupia się nie na śmierci fizycznej, lecz na jej pozorze, egzystencjalnym wymiarze.
Refleksja nad współczesnością
Artysta dokumentuje stan współczesnego człowieka jako istoty zawieszonej, która żyje, ale nie jest do końca obecna. Jego fotoporcelany nagrobne, poruszane subtelnym ruchem, dosłownie pulsują ciszą oraz rytmem oddechu otaczającego świata, w którym obraz staje się substytutem prawdy.
Spotkanie postaw
– Nie traktuję zestawienia porcelanowych obiektów z rzeźbami Karnego jako formalnego dialogu, lecz jako zderzenie postaw, w którym portret staje się miejscem granicznego doświadczenia – wyjaśnia Mariusz Filipowicz.
Badania nad tożsamością
Mariusz Filipowicz analizuje procesy dehumanizacji oraz redefinicji tożsamości w dobie cyfrowej. Jego twórczość łączy grafikę, interaktywne instalacje oraz fotografię z filozoficznymi refleksjami i społeczną krytyką. Ukończył Wydział Grafiki Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, gdzie aktualnie prowadzi Pracownię Fotografii z zespołem. Jego dzieła były prezentowane na Międzynarodowym Triennale Grafiki w Krakowie, a także w Galerii WL4, Art39 Gdynia, Stacji Muranów oraz Medina Art Gallery w Rzymie i w innych miejscach.
Informacje o wystawie
Kuratorką wystawy jest Katarzyna Kłoczko-Arent. Ekspozycja będzie dostępna do 8 listopada 2026 roku.
źródło: Muzeum Podlaskie w Białymstoku
źródło: podlaskie.eu





