Reżyser podkreśla, że krótszy czas trwania odcinków nie oznacza łatwiejszej realizacji. Wręcz przeciwnie, wymaga on od całej ekipy jeszcze większej dyscypliny, kreatywności oraz precyzji. Produkcja odbywa się z użyciem różnych modeli kamer oraz nowoczesnych technologii, ponieważ każdy odcinek jest nagrywany w jednym ujęciu. Maciej Ślesicki wyjaśnia, że krótkie epizody mogą być oglądane niezależnie lub traktowane jako część pełnometrażowego filmu. Taki format ukazuje, jak granice między tradycyjnym kinem, serialami a treściami internetowymi coraz bardziej się zacierają.
Motyw zakładników
Podstawą fabuły serialu jest motyw zakładników uwięzionych w klubie. Dramat bohaterów rozgrywa się równocześnie w zamkniętej przestrzeni oraz w cyfrowej rzeczywistości.
Inspiracja wydarzeniami
– „KLUB” to opowieść inspirowana zdarzeniami, które miały miejsce w Paryżu, gdy terroryści zajęli Club Bataclan i wzięli zakładników. Oczywiście jest to inna historia, bo dzieje się w Polsce, niemniej jednak dla osób, które są zamknięte pod lufami, a jednocześnie mają kontakt z otoczeniem za pośrednictwem telefonów i mediów społecznościowych, ten moment niesie ogromne dramatyczne możliwości – mówi Maciej Ślesicki.
Innowacyjne podejście do narracji
Twórcy tej produkcji poszukują sposobów na dotarcie do widzów za pośrednictwem różnych platform, nie rezygnując przy tym z bogatej narracji. Reżyser dowodzi, że współczesne kino nie musi wybierać między klasyczną fabułą a formatami typowymi dla mediów społecznościowych.
Format jednominutowy
– Nazywamy to serialem jednominutowym, jednak odcinki trwają od minuty do około dwóch. Można je oglądać jako całość, tworząc film fabularny, ale można również delektować się nimi w małych porcjach, co jest obecnie pewnym trendem w mediach społecznościowych i zdobywa popularność na całym świecie. Dzięki temu możemy opowiadać naszą historię jako fabułę oraz jako serial składający się z krótkich epizodów – dodaje reżyser.
Dyplom studentów Warszawskiej Szkoły Filmowej
Serial jest dyplomowym projektem studentów Warszawskiej Szkoły Filmowej. Historia o napadzie na tytułowy klub została zaprojektowana w taki sposób, aby każdy z bohaterów miał własny, wyraźnie zarysowany epizod. Dzięki temu debiutanci mogą jak najlepiej zaprezentować swoje umiejętności aktorskie.
Wielka produkcja
– Ta formuła powstała, ponieważ musiałem pokazać 18 aktorów i dla każdego z nich napisać odpowiedni epizod. Na chwilę obecną mamy 55 odcinków, co daje około 100 minut fabuły. Niektóre odcinki są dłuższe, inne krótsze, ale to z pewnością duże przedsięwzięcie. Dziennie nagrywamy trzy–cztery odcinki – informuje reżyser.
Maciej Ślesicki zaznacza, że produkcja odbywa się z dużym rozmachem i stanowi ogromne wyzwanie dla twórców.
Nowoczesne technologie w akcji
– Używamy różnorodnych kamer, dronów, wózków, steadicamów oraz wszelkich dostępnych narzędzi, które pozwalają na dynamiczne ruchy kamery. Ponadto, każdy z odcinków jest zaplanowany tak, aby można go było nakręcić w jednym ujęciu, co stwarza niezwykłe komplikacje, ponieważ to po prostu wymaga dużych umiejętności realizacyjnych. Aby ułatwić sobie pracę, często dzielimy ekran. W ten sposób powstaje formuła w pełni złożona z nowoczesnych rozwiązań – dodaje reżyser.
źródło: newseria.pl





