Nowy program Ewy Wachowicz zatytułowany „Ewa buduje” zabierze widzów w podróż przez wszystkie etapy budowy jej nowego domu w Beskidzie Niskim. Ta przestrzeń ma pełnić zarówno funkcję prywatnego miejsca, jak i profesjonalnego studia, w którym prezenterka będzie mogła realizować swój program kulinarny „Ewa gotuje”. Ewa podkreśla, że nadzorowanie budowy to spore wyzwanie, ale nie jest to dla niej całkowicie nowe doświadczenie.
Nowy kierunek w życiu Ewy Wachowicz
Dotychczas Ewa Wachowicz prowadziła życie podzielone pomiędzy dwa domy: jeden w Krakowie, a drugi pod Babią Górą. Teraz decyduje się na nowy kierunek.
– Właśnie teraz moje serce wraca w rodzinne strony, do Beskidu Niskiego, gdzie już niedługo rozpocznie się budowa oraz realizacja mojego nowego projektu „Ewa buduje”. Będę pokazywać, jak to wszystko powstaje. Zachęcam do śledzenia moich mediów społecznościowych, ponieważ z pewnością będę tam relacjonować postęp prac – mówi Ewa Wachowicz.
Śledzenie budowy domu
Projekt domu jest już opracowany. W nowym programie Ewa wcieli się w osobę odpowiedzialną za nadzorowanie budowy. Widzowie będą mieli okazję obserwować cały proces – od pierwszych prac aż po ukończenie przestrzeni, w tym ogrodu i szklarni.
– To jest bardzo trudne zadanie, ale ekipa mojego programu „Ewa gotuje” zawsze nazywała mnie Zosią Samosią i kluczem trzynastka, więc mam nadzieję, że jakoś sobie poradzę – dodaje.
Umiejętności techniczne Ewy Wachowicz
Ewa Wachowicz zaznacza, że nie jest osobą, która w sytuacji awarii czeka bezradnie na pomoc. Często potrafi samodzielnie rozwiązać różne problemy.
– Wychowałam się na wsi i miałam wspaniałego tatę, który nauczył mnie nie tylko prowadzić traktor, ale też obsługiwać wiertarkę, zmieniać wiertła oraz rozróżniać śrubokręty i klucze. Świetnie radzę sobie z technicznymi sprawami, co nie zawsze jest korzystne, bo lubię polegać na mężczyznach, a to może nie sprzyjać związkowi – mówi Ewa.
źródło: newseria.pl





