Magdalena Adamowicz, europosłanka Koalicji Obywatelskiej, podkreśla, że polskie wybrzeże oraz Kaszuby stanowią dla niej atrakcyjną alternatywę w czasie wakacji. Kiedy lato obfituje w słońce, te rejony oferują świetne możliwości do spędzenia wolnego czasu. Adamowicz zaznacza, że dla niej urlop to nie tylko chwila relaksu, ale również szansa na przywrócenie równowagi zarówno fizycznej, jak i psychicznej. Ważne jest dla niej także poświęcenie czasu na naukę oraz rozwijanie nowych umiejętności.
Plany na wypoczynek
– W czasie wakacji spędzę głównie czas na polskim wybrzeżu oraz w Kaszubach. Mam nadzieję, że pogoda będzie sprzyjająca, a w wodzie nie będzie zbyt wielu sinic i glonów, co pozwoli mi na kąpiele w Bałtyku. Planuję też spacery, relaks nad jeziorami, wędrówki po lesie, aby trochę się oderwać od codzienności, a przede wszystkim nabrać energii – mówi Magdalena Adamowicz.
Europosełka zauważa, że preferuje aktywny sposób wypoczynku, ponieważ pozwala jej to najefektywniej zregenerować siły. Czas wolny poświęca również na rozwój osobisty, stąd decyzja o zapisaniu się na kurs językowy.
Nauka w Francji
– Planuję również czas na naukę, ponieważ zawsze lubię się uczyć. Pracując na uczelni, zamierzam intensywnie uczyć się francuskiego, spędzając dwa tygodnie na kursie we Francji. Później wybiorę się jeszcze gdzieś z córkami – dodaje.
Adamowicz dostrzega, że lato jest doskonałym okresem dla branży gastronomicznej, hotelarskiej oraz ulicznych sprzedawców w nadmorskich miejscowościach. Jednak przy obowiązujących ograniczeniach połowów dorsza, zwraca uwagę na konieczność rzetelnego informowania turystów o tym, co rzeczywiście ląduje na ich talerzach.
Uczciwość w gastronomii
– Świeżą rybę można zjeść w Gdańsku i okolicach, ale znalezienie dobrej polskiej ryby nad morzem jest trudne. Jeżeli ktoś przyjeżdża i pyta: „Czy mogę zamówić świeżego dorsza?”, to nawet jeśli ktoś mu odpowiada, że tak, to nie jest to prawda. Jest zakaz połowów i nie można tych ryb łowić – podkreśla Magdalena Adamowicz.
źródło: newseria.pl





